MENU...
Facebook
HEXADE.COM

Global Visual Language

Nie wiem czy wiesz ale mimo tego, że nie wielu zdaje sobie z tego sprawę w świecie, który nas otacza istnieje uniwersalny język graficzny – i dam głowę, że znasz go i rozumiesz a nawet, że używasz go na co dzień. Nie ważne czy jesteś projektantem czy handlowcem – czy może chodzisz jeszcze do szkoły i nie wiesz co za kilka lat będziesz robił, na pewno zawsze będziesz się spotykał z tym językiem. 

Nie wierzysz? – zastanów się – co mówi Ci ostatnio dość popularny symbol „e” na przykład slogan – „Kupuj książki w eSklepie”. Nadal nie wierzysz? – a znak „@” – obydwa symbole mocno kojarzą się nam wszystkim z Internetem. Można oczywiście znaleźć więcej przykładów. Ważne jest to, że wokół nas i w naszej świadomości istnieją symbole, które są przez nas mocno rozpoznawalne. Dobra, stara zasada projektowania znaków firmowych głosi: dobre logo to takie które możesz narysować patykiem na piasku”. Podobne kryterium można by z powodzeniem zastosować wobec symbolu, obrazu i ruchu. Wielu analizowało ten problem i zestaw symboli, które każda kultura ma zakodowany w pamięci i potrafi je rozpoznawać nazwano GVL – Global Visual Language – czyli wizualny język świata.

obraz pochodzi z: http://mazoonadv.com/

Rozejrzyjmy się dokoła i poszukajmy. Co dziennie pewnie zdarza Ci się oglądać telewizję albo przeglądać Internet. Okazuje się, że najbardziej uniwersalnymi formami przekazu są ruch i rytm. To dość oczywiste. Zarazem jednak ruch i rytm jest formą przekazu ściśle związaną z naszą kulturą i specyficzną dla kultury. Na przykład: czy słyszałeś kiedyś stwierdzenie, że jakiś film lub animacja jest „zrobiony za bardzo w stylu MTV”? Szybkie cięcia charakterystyczne dla muzycznych wideoklipów stały się czymś w rodzaju rozpoznawalnego znaku tejże stacji telewizyjnej. Budowa modułowa obrazu o której napiszę w następnym wpisie, plus zestaw czytelnych symboli graficznego języka świata to podstawa kompozycji jakiegokolwiek obrazu. Te dwa elementy stanowią intuicyjną warstwę obrazu – to znaczy, że nie musisz tego pokazywać dosłownie aby było zrozumiane.

zdjęcie pochodzi z: www.poznan.lovetotravel.pl/ratusz_w_poznaniu

Zarówno w samej konstrukcji modułowej jak i w zestawie symboli które pojawią się na twoim obrazie najważniejszy będzie rytm – to on decyduje o tym czy rzeczy wydają się dynamiczne czy statyczne, ciężkie czy lekkie, gorące czy zimne. Chcesz przykładu…? Sięgnijmy do kanonu historii sztuki – ratusz na starym rynku w Poznaniu – piętra mają arkadową balustradę (to taka z kolumnami podtrzymującymi wyższe piętro) najwyższa kondygnacja ma zdwojony rytm arkad (znaczy - kolumn jest dwa razy więcej niż na pozostałych piętrach) – to dodaje budynkowi lekkości, dzięki temu masywna budowla sprawia wrażenie filigranowej konstrukcji. Rytm jest wszędzie – na każdym obrazie znajdziesz rytmiczne sekwencje. Wszystkie przykłady dowieść mają tego, że rzeczywista – widzialna treść obrazu ma niewielki wpływ na jej ogólny wyraz w porównaniu z ruchem, rytmem i budową modułową. To te trzy elementy są wyznacznikiem stylu wysokoenergetycznego – takiego jak ten z teledysków MTV, ale także lekceważącego, obojętnego, złowieszczego i wszystkich innych, które zdołasz sobie wyobrazić.

Łatwo jest głosić teorie na temat komunikacji: znacznie trudniej jest je wcielić w życie. Trzymam się czterech zasad projektowania, które mój guru od GVL – Hillman Curtis określił tak:

GVL naprawdę istnieje i rozwija się. To spontaniczna ewolucja, w której wszyscy mamy swój udział. Głównym zadaniem projektanta jest rozpoznać i wykorzystać każdą okazję do posłużenie się uniwersalnym językiem graficznym. Kto wie może wkrótce znaki graficzne wielkich korporacji będą musiały być przeprojektowane (marzenie każdego młodego plastyka), gdyż zmieni się ich wizualne znaczenie – to tak jak hip - hop kiedyś zmienił sposób odbioru dźwięku.
 
Jak znaleźć GVL dookoła siebie? – Szukaj gdzie się da, jeżeli możesz sięgnij do kanonu historii sztuki. Szukaj też w pracach innych projektantów nawet tych których prace cię onieśmielają lub budzą zazdrość

Zobacz Też...

NAPISZ DO MNIE...

Realizacja: HEXADE.NET (Grafik, projektant, webdesigner)